Drabina do ogrodu

Jaka drabina do ogrodu​?

Drabina do ogrodu to inna drabina niż ta domowa. Ogród czy sad, jak wszystkie otwarte przestrzenie, to zupełnie inne środowisko pracy na drabinie niż praca pod dachem. Miękki, nierówny i grząski teren, brak oparcia – to tylko niektóre problemy. Problemy jak najbardziej do rozwiązania.

Praca w ogrodzie to nie tylko pochylanie się nad małymi roślinkami albo zbieranie jabłek z trawnika. Bez drabiny w ogrodzie ani rusz, dotyczy to przede wszystkim pielęgnacji wysokich drzew i krzewów, choć nie tylko. Przycinanie wysoko położonych gałęzi, pielęgnacja żywopłotów, opryskiwanie drzew, zabezpieczanie pni, a także oczywiście zbiory owoców – wszystko to wymaga wejścia na solidną drabinę. Drabina w ogrodzie przydaje się też do zakładania budek dla ptaków czy na przykład do wieszania i zdejmowania światełek na przydomowych choinkach. Przy okazji może być ona użyta do okresowego czyszczenia rynien albo malowania wysokiego płotu i innych czynności w gospodarstwie.

Używanie drabiny w ogrodzie czy sadzie wiąże się z rozwiązaniem pewnych problemów, które nie występują pod dachem, w domu czy w szopie. W ogrodzie mamy przede wszystkim do czynienia z grząskim, nieutwardzonym i często nierównym podłożem – najczęściej jest to ziemia bądź trawnik. Jeszcze gorzej, gdy jest mokro (ziemię czy błoto wnosimy zresztą nieuchronnie na naszych butach na szczeble). Innym problemem na otwartej przestrzeni jest brak możliwości oparcia drabiny o ścianę czy mur – w przypadku drabiny przystawnej w ogrodzie pozostaje oparcie jej o drzewo, ale nie zawsze jest ono dość mocne, a nawet jeśli jest ono odpowiednio wytrzymałe i sztywne, to często pień jest za wąski aby oprzeć drabinę. Przede wszystkim jednak, co najważniejsze, z drabiny opartej o drzewo nie dosięgniemy gałęzi (i owoców) znacznie oddalonych od pnia.

Jaka więc powinna być drabina do ogrodu i czym się kierować przy jej zakupie?

Przede wszystkim powinna być to drabina wolnostojąca, czyli taka, która nie potrzebuje oparcia, oraz zarazem taka, która będzie stała stabilnie nawet na nieutwardzonym terenie. Najlepsza będzie więc drabina rozstawna na specjalnych stabilizatorach. Taka drabina nie wbije się w ziemię, ani tak łatwo nie przechyli.

Drabina do ogrodu

Drabina do ogrodu ze stabilizatorem

Jeśli pracujemy na bardzo miękkim terenie bez stabilizatorów, bardzo pomocne są specjalne szpice do drabin (do zakupienia jako akcesorium), zapobiegające zarówno wbiciu się nóżek drabiny zbyt głęboko w miękki teren, jak i przesuwaniu się jej nóżek, dzięki czemu drabina jest maksymalnie stabilna.

szpice

Szpice do drabiny

Często prace w ogrodzie wiążą się ze stałym, nieznacznym przemieszczaniem się wzdłuż żywopłotu, który przycinamy, albo wokół drzewa. Dlatego dobrym rozwiązaniem do ogrodu są też pomosty. Ich minusem jest to, że mają one zwykle małą wysokość roboczą, a więc nie sięgniemy z nich zbyt wysoko. Dlatego można zainwestować w drabinę przegubową, taką, która – prócz tego, że może być zwykłą rozstawną drabiną – daje możliwość złożenia jej do postaci pomostu właśnie, a zarazem umożliwia prace na dużej wysokości. Drabina Krause z systemem Multimatic pozwala przy takim ustawieniu na pracę na wysokości niemal 3 metrów.

Co do materiału wykonania drabiny ogrodowej, zdecydowanie lepszą od drewnianej jest drabina aluminiowa. Taka drabina jest przede wszystkim lżejsza (a praca w ogrodzie wiąże się niejednokrotnie z częstym przenoszeniem drabiny, co w większym ogrodzie w przypadku ciężkiej drabiny możemy dotkliwie odczuć), poza tym aluminium jest odporne na działanie warunków atmosferycznych.

Bardzo ważny jest sposób ustawienia drabiny. Zanim ustawimy drabinę na trawie, warto ustawić ja kilkukrotnie, aby upewnić się, że stoi równo – często się trafi jakiś mały dołek pod jedną „nóżką” i drabina się chwieje. Zawsze przed wejściem starajmy się rozkołysać drabinę – jeśli się kołysze, trzeba ją przestawić o kilka centymetrów, zbadać teren i po ustawieniu skontrolować jej pion, czy się nie odchyla. Mówiąc prościej: drabina musi stać w pionie i się nie kołysać – jest to do zrobienia, wymaga od nas skupienia i poświęcenia trochę więcej czasu, jednak dla własnego bezpieczeństwa warto.

Wybierając długość drabiny do naszego ogrodu zwróćmy też uwagę, że będziemy musieli wchodzić nieraz naprawdę wysoko, nie zapominajmy też o fakcie, że drzewa, krzewy i pnącza… rosną!

Jeśli interesują Cię ciekawostki i porady o drabinach, narzędziach, remontach i nie tylko – zapraszam też na moją stronę na Facebooku.

Jak dobrać długość drabiny

Drabina do danej pracy nie powinna być – co wydaje się oczywiste – ani za krótka, ani też za długa. Drabina zbyt długa w pewnych pomieszczeniach będzie wręcz niemożliwa do rozłożenia czy przystawienia, trudniejsza jest też w przechowywaniu i w transporcie, no i stanowi też niepotrzebny ciężar do przenoszenia. A co gdy drabina jest za krótka? Jeśli jest o wiele za krótka, wówczas oczywiście nie sięgniemy tam, gdzie potrzebujemy, jeśli jest nieco za krótka, wtedy może być jeszcze gorzej, bo niebezpieczniej – istnieje bowiem zagrożenie, że będziemy bardzo ryzykownie wchodzili np. na dach bez zachowania oparcia dla rąk, albo będziemy pracować z drabiny z wysoko podniesionymi rękami, co spowoduje ból i zmęczenie, bądź też będziemy stawać na górnych szczeblach, na których stawać ze względów bezpieczeństwa nie powinniśmy – wtedy o upadek nie trudno.

 Jak zatem określić prawidłową długość drabiny, którą potrzebujemy?

 W przypadku drabiny służącej do wejścia po niej na wyżej położony poziom (np. na dach) musimy pamiętać, że prawidłowo przystawiona w tym celu drabina powinna wystawać metr ponad poziom, na który chcemy się dostać. Ta wystająca końcówka będzie bezpieczną poręczą dla naszych rąk. Nie zapomnijmy, że drabina przystawiona jest pod kątem (65-75 stopni), a zatem musi być ona (jako przeciwprostokątna) dłuższa niż wysokość ściany (przyprostokątna), a do tego dodać trzeba jeszcze oczywiście wspomniany, wystający metr. Żeby zachować wspomniany kąt nachylenia, należy zastosować zasadę jeden do czterech: odległość dołu drabiny od ściany to jedna czwarta długości drabiny (liczonej od ziemi do zetknięcia z dachem).

 W przypadku gdy chcemy pracować, stojąc na drabinie, interesować będzie nas jej wysokość robocza. Jest to po prostu swobodny zasięg ramion człowieka stojącego na ostatnim bezpiecznym szczeblu drabiny (liczony od podłoża). Tutaj trzeba wiedzieć, że ostatni bezpieczny szczebel drabiny przystawnej to czwarty od góry, a w przypadku drabiny rozstawnej, wolnostojącej – trzeci od góry (jeśli nasze ręce nie mają pewnego oparcia w postaci pałąka drabiny ani innego).

zasięg pracy drabina

A zatem do wysokości tego stopnia nad podłożem trzeba dodać – w przypadku człowieka typowego wzrostu – ok. 1,8 metra. Niektórzy sprzedawcy, aby „wydłużyć” drabinę w naszych oczach mówią o dwóch metrach, ale te dwadzieścia centymetrów możemy potem boleśnie odczuć w rękach, choćby tylko wieszając firany wysoko wyprostowanymi rękoma.

Jeśli interesują Cię ciekawostki i porady o drabinach, narzędziach, remontach i nie tylko – zapraszam też na moją stronę na Facebooku :-)

Najczęstsze błędy w użytkowaniu drabin

Drabina wydaje się prostym, znanym każdemu, nieskomplikowanym w użyciu narzędziem. I takim jest w istocie, niemniej statystyki, np. Państwowej Inspekcji Pracy, są nieubłagane – według nich drabina to jedno z najniebezpieczniejszych urządzeń, powodujących wysoką urazowość, łącznie z wypadkami śmiertelnymi. Nie bez przyczyny polskie przepisy i zasady bezpieczeństwa i higieny pracy (idąc w ślad przepisów obowiązujących w UE) traktują drabiny jako sprzęt do tymczasowej tylko pracy na wysokości, w dodatku dopuszczany jedynie pod pewnymi warunkami, przede wszystkim w sytuacji, gdy nie można zapewnić innej, bezpieczniejszej metody wykonywania pracy na danej wysokości.

Najczęstszą przyczyną wypadków z udziałem drabin jest czynnik ludzki, a więc błędne zachowanie wynikające zarówno z braku wiedzy, doświadczenia, jak też z brawury czy lekceważenia zasad bezpieczeństwa. Oto więc przegląd niektórych częstych błędów, czyli jak nie należy posługiwać się drabinami.

  • Nieprawidłowe przystawienie drabiny. O tym, że drabina powinna stać na równej powierzchni, wie raczej każdy (choć nie każdy tego przestrzega). Bardziej zaawansowana wiedza dotyczy kąta, pod jakim powinna być przystawiona drabina przystawna. Stosuje się tutaj zasadę, iż odległość drabiny od ściany powinna wynosić około jednej czwartej jej całkowitej wysokości. Drabina ustawiona zbyt pionowo może się przewrócić, z kolei drabina ustawiona zbyt pochyło może się odkształcić lub nawet złamać, szczególnie kiedy wnosimy po niej jakiś ładunek.

 zaukoÂnie

  • Stosowanie zbyt krótkiej drabiny – powoduje bolesność pracy (wyciągnięte ręce) albo śmiertelne niebezpieczeństwo podczas przechodzenia z takiej drabiny np. na dach – drabina powinna być przystawiona tak, aby wystawała minimum metr od poziomu, na który chcemy się dostać.
  • Wchodzenie na jeden z trzech ostatnich szczebli drabiny przystawnej bądź na jeden z dwóch ostatnich szczebli drabiny wolnostojącej (gdy nie ma pałąków lub innego pewnego podparcia dla rąk) – w zasadzie jak wyżej, bo skoro musimy wchodzić na te szczeble, to znaczy że drabina jest za krótka. No chyba że wchodzimy choć nie musimy… Prosta droga do zachwiania i upadku. Skutki bywają fatalne.

DSCF3772

  • Niepełne rozstawienie drabiny rozstawnej – takie drabiny rozstawiamy aż do momentu, gdy poprzeczny wspornik całkowicie się rozciągnie. Nierozstawiona do końca nie jest odpowiednio stabilna, poza tym może rozłożyć się pod nami, co na pewno nas zaskoczy.
  • Używanie drabiny rozstawnej jako przystawnej – taka drabina jest inaczej skonstruowana, jej końce (górny i dolny) nie są zabezpieczone przed poślizgnięciem tego typu, jakie może się zdarzyć w przypadku drabiny przystawnej.
  • Wychylanie się na drabinie (bo nie chce się jej przestawić w odpowiednie miejsce). Oczywiście skończyć się może spektakularnym i bardzo groźnym w skutkach wywróceniem drabiny i upadkiem. Stosujmy zasadę pępka, która mówi, że pępek powinien znajdować się pomiędzy słupkami (bocznicami) drabiny. Jak może skończyć się nieprzestrzeganie tej zasady, można zobaczyć tutaj:

DSCF3803

 W zasadzie bez komentarza można pozostawić takie np. zachowania jak:

  • przemieszczanie ładunku z zajętymi obydwiema dłońmi,
  • wchodzenie/schodzenie po drabinie plecami do niej,
  • ustawienie drabiny na cegle czy pustaku w celu zwiększenia jej zasięgu,
  • wchodzenie na drabinę ewidentnie uszkodzoną,
  • rozstawianie drabiny na błocie, lodzie itp. „dobre” pomysły.

Jaka drabina na schody

Odpowiedz sobie pytanie czy na pewno potrzebujesz drabiny na schody? Moim zdaniem nie warto kupować takiej drabiny jeżeli faktycznie nie będziemy jej używać na schodach. Rozstawianie drabiny na schody jest bardziej kłopotliwe niż standardowej drabiny i łatwiej ją przy tym uszkodzić.

Pamiętaj, że najpopularniejsze drabiny na schody nie rozwiązują problemu ustawiania na schodach kręconych i zabiegowych. Na takie schody należałoby kupić drabinę jak ta na poniższym zdjęciu. Niestety taka drabina jest dosyć droga.

Drabina Televario

Drabina Televario firmy Krause

Zwróć uwagę na różne rozwiązania w drabinach na schody: niektórzy producenci stosują takie gdzie różnicę poziomu niweluje się przez regulację środkowego elementu drabiny . Zaletą tego rozwiązania (zdjęcie poniżej) jest mała utrata wysokości drabiny przy ustawianiu na schodach.

Drabina na schody firmy Alve

Drabina na schody firmy Alve

Drugie spotykane często rozwiązanie to regulacja za pomocą trzeciego elementu drabiny. Wadą w tym przypadku jest stosunkowo duża utrata wysokości, ponieważ elementy drabiny w dużym stopniu „zachodzą na siebie” (na poniższym zdjęciu). Za to rozstawianie drabiny jest mniej kłopotliwe niż w pierwszym przypadku.

Drabina na schody firmy Krause

Drabina na schody firmy Krause

Drabina na schody może być również wykorzystana na dużych pochyłościach terenu i skarpach, tam gdzie standardowe drabiny aluminiowe trudno ustawić stabilnie.

Drabina ustawiona na skarpie

Drabina ustawiona na skarpie

Pamiętać należy, że drabiny na schody można ustawiać tylko wzdłuż biegu schodów, jeżeli chcemy ustawić drabiną w poprzek stopnia należy zaopatrzyć się w specjalną nogę – adapter oferowany przez niektórych producentów.

Noga do drabiny Alve

Noga do drabiny Alve

Drabiny na schody to nie jest żadna kosmiczna technologia, chociaż w niektórych przypadkach naprawdę sprawdzają się świetnie. Jednak ich większa uniwersalność nie zawsze jest niezbędna, a użytkowanie takiej drabiny w typowych sytuacjach jest mniej wygodne, aniżeli drabiny standardowej.

 

Drabiny aluminiowe – nie wierz w bajki

Jak wiadomo w każdej bajce jest trochę prawdy ;-)

Bajka pierwsza. Drabina z brudzącego aluminium.

Drabina anodowana

Drabina anodowana nie brudzi

Nasze drabiny są lepsze bo wykonano je z niebrudzącego aluminium. Niebrudzące aluminium to lepszy mocniejszy i trwalszy stop aluminium. Konkurencyjne brudzące drabiny wykonane są z gorszej jakości materiałów. Nie dość, że się pobrudzisz, to drabina rozpadnie Ci się w rękach.

Fakty: Stopy aluminium do produkcji drabin używane przez poszczególnych producentów tak naprawdę niewiele się różnią pod względem mechanicznym, a brudzenie wynika głównie z technologii produkcji samej drabiny. Brud na drabinie to pozostałość po cięciu i wykonywaniu otworów w elementach drabin. Używane w tym procesie chłodziwa oraz opiłki aluminium tworzą tą brudzącą maź. Nie zmienia to faktu, że czysta drabina dobrze świadczy o producencie.

Bajka druga. Ciężka drabina.

Im drabina cięższa tym lepsza, bo użyto więcej materiału i będzie mocniejsza.

Fakty: Ciężary drabin podawane przez producentów w katalogach często mocno odbiegają od rzeczywistości, nie zawsze są wiarygodne i aktualne, dlatego należy być ostrożnym przy kierowaniu się tym kryterium. Zdecydowanie większe znaczenie ma przekrój profili z których drabina jest wykonana.

Bajka trzecia. Drabina z aluminium z odzysku (recyklingu).

Strzeż się drabin naszej konkurencji – sprzedaje drabiny tańsze, bo z aluminium z odzysku.

Fakt: Profile aluminiowe do produkcji drabin wytwarza się w dwóch technologiach: tłoczenia (wyciskania) i zgrzewania. Tłoczenie polega na przeciskaniu plastycznego aluminium przez matrycę, a zgrzewanie na odpowiedni zagięciu blachy aluminiowej i zgrzaniu jej krawędzi. W tej drugiej technologii w miejscu zgrzewu można dopatrzyć się wgłębienia, które uznawane jest przez niektórych jako dowód na to, że aluminium jest z odzysku.

Bajka czwarta. Drabina na schody lepsza.

Drabina z możliwością ustawiania na schodach jest lepsza od innych.

Fakty: Jest lepsza, ale tylko na schodach lub pochyłym terenie. Na płaskim taka drabina jest zdecydowanie bardziej kłopotliwa w rozkładaniu. Producenci drabin na schody stosują dwa rozwiązania. W pierwszym górny element drabiny przypina się do najniższego, co powoduje dużą stratę wysokości, ale jest mniej kłopotliwe w rozkładaniu. W drugim można przesuwać element środkowy względem dolnego. To rozwiązanie nie powoduje tak dużej straty wysokości, ale jest bardziej kłopotliwe w rozkładaniu.

Bajka piąta. Drabina spawana jest lepsza.

Drabina spawana jest mocniejsza od innych.

Fakty: Spawanie stopni drabiny jest przeważnie mocniejsze od nitowania (nie zawsze), mocowanie szczebli w podłużnicy poprzez rozpęcznianie jest pewniejsze od spawania, ponieważ przy większej nośności mechanicznej jest odporne na kruche pękanie.

Bajka szósta. Drabina testowana na 260 kg.

drabina atestowana

Jak jest testowana drabina na 150 kg?

Nasza super drabina jest lepsza od innych, bo została przetestowana pod obciążeniem 260 kg, a nie 150 kg jak inne.

Fakty: wszystkie atestowane drabiny, które mają nominalnie nośność 150 kg testowane są pod obciążeniem 260 kg.

Bajka siódma. Nośność 120 kg wystarczy.

Drabiny na 150 i 120 kg

Dla kogo jest drabina na 120 kg?

Skoro ważysz 70 kg to nośność drabiny 120 kg wystarczy.

Fakty: Przy wolnym, ostrożnym wchodzeniu na drabinę wystarczy. Jeżeli jednak wejdziesz szybko i zdecydowanie to z 70 kg zrobi się 120 kg i to już może nie wystarczyć.

Oszustwo pierwsze. Nie ta drabina.

Przeciętny klient nie odróżni różniących się szczegółami różnych drabin tego samego typu, dlatego sprzedawca wysyła drabinę pozornie taką jak klient wybrał, ale tak naprawdę jest to tańszy odpowiednik.

Rozwiązanie: Zwróć uwagę czy otrzymałeś taką drabinę jaką zamówiłeś, sprawdź dokładnie dane producenta i typ na naklejce z boku drabiny. Zdarza się, że sprzedawca podmieni nawet naklejki, ale najczęściej mu się nie chce, a poza tym tak zawsze może powiedzieć, że przez pomyłkę wysłał nie tą drabinę.

Oszustwo drugie. Nie taka nośność.

drabina_120_kg_2A

Sprawdź etykietę na drabinie

Obecnie na polskim rynku dostępne są drabiny o gwarantowanej nośności 120 kg i 150 kg. Sprzedawcy często wprowadzają klientów
w błąd pisząc że drabina ma nośność 150 kg, a dostarczając drabinę o nośności 120 kg. Rozwiązanie: Sprawdź dokładnie,
co jest napisane na naklejce z boku drabiny. Przepisy wymagają, aby była tam określona nośność drabiny.

 

Oszustwo trzecie. Niezgodność z normą.

Jeżeli używasz drabiny w firmie i pracują na niej pracownicy, to musi być ona zgodna z normą PN-EN131. Nieuczciwi sprzedawcy często zapewniają o zgodności z normą, ale nie potrafią tego udokumentować lub dostarczają klientowi dokumenty dotyczące innej drabiny, aniżeli klient kupił.

drabina en-131

Porównaj dane z certyfikatu i naklejki na drabinie

Rozwiązanie: Żądaj od sprzedawcy dokumentu potwierdzającego zgodność z normą i sprawdź czy dokument ten na pewno dotyczy Twojej drabiny i czy jest ważny w momencie zakupu.

Oszustwo czwarte. Gwarancja sto lat!

Producenci drabin udzielają na swoje wyroby gwarancji na okres od 1 do 5 lat. Pięcioletnia gwarancja dotyczy tylko najdroższych i najsolidniejszych drabin. Nieuczciwi sprzedawcy udzielają klientom gwarancji na 3, 5 lub więcej lat nie wspominając o tym, że nie jest to gwarancja producenta, tylko sprzedawcy. Ewentualne reklamacje będzie musiał rozpatrzyć sprzedawca o ile klientowi uda się go jeszcze po tych pięciu latach odnaleźć.

Rozwiązanie: żądaj od sprzedawcy pisemnych warunków udzielonej gwarancji i pamiętaj o tym, że producent nie będzie respektował gwarancji udzielonej przez sprzedawcę.

Oszustwo piąte. Nośność 260 kg.

drabina na 150 kg

Drabina testowana jest obciążeniem 260 kg

Sprzedawcy podają informację, że drabina została przebadana pod obciążeniem 260 kg, co ma wg nich znaczyć, że jest prawie dwa razy mocniejsza od innych drabin. Prawda jest taka, że wszystkie drabiny o nośności 150 kg badane są pod obciążeniem 260 kg, ponieważ taki jest wymóg przepisów.

Oszustwo szóste. Nie ta długość drabiny.

Mierzenie drabiny

Po zakupie mierz drabinę jaką otrzymałeś.

Zdarza się, że kupujesz drabinę ponieważ jest dłuższa od takiej samej drabiny innego producenta, a tak naprawdę jest to tylko długość „na papierze”. W rzeczywistości długość drabin jest taka sama. Przecież nie mierzysz drabiny, którą kupiłeś.

Rozwiązanie: sprawdź czy drabina którą kupiłeś ma faktycznie długość taka jak podawał sprzedawca.

Oszustwo siódme. Nie taki zasięg drabiny.

Wiesz jak wysoko sięgniesz z drabiny?

wysokość robocza drabiny

Dla wygody klientów producenci i sprzedawcy podają tzw. zasięg pracy drabiny (nazywany też wysokością roboczą). Stwarza to wiele możliwości nadużyć ponieważ do długości drabiny dodaje się zasięg rąk człowieka. Przeciętnie do wygodnej pracy zasięg rąk wynosi 1,7-1,8 m, a nie 2 metry jak sugerują niektórzy. Jednocześnie ważne jest to na którym szczeblu drabiny można bezpiecznie stanąć najczęściej jest to 3-4 szczebel od góry, a wtedy do długości drabiny można już dodać tylko ok. 0,8 do 1,0 m. Niektórzy sprzedawcy do długości drabiny dodają całe 2 metry, żeby klient myślał, że drabina jest dłuższa, a to nie prawda.

Rozwiązanie: Zwróć uwagę na faktyczną wysokość roboczą drabiny.

Wypadki na drabinach

W Polsce nie prowadzi się pełnych statystyk dotyczących wypadków na drabinach. W USA gdzie takie statystyki są prowadzone rocznie pogotowie przyjmuje 90 000 osób z urazami wynikłymi z wypadku na drabinie. 700 wypadków na drabinach w domu ma skutek śmiertelny. Śmiertelne wypadki na drabinach są przyczyną 15% śmiertelnych wypadków w pracy.

Według amerykańskich statystyk połowa wypadków ma miejsce przy wnoszeniu i znoszeniu czegoś po drabinie.

Najczęstszymi przyczynami wypadków na drabinach są:

  1. Używanie niewłaściwego typu drabiny
  2. Używanie drabin zużytych lub uszkodzonych
  3. Niewłaściwe użytkowanie drabin
  4. Niewłaściwe ustawienie drabin

Jaka drabina do domu

Nie musisz kupować drogiej, wypasionej drabiny. Drabina z serii ekonomicznych będzie wystarczająca. Unikaj drabin podejrzanie tanich, niewiadomego pochodzenia. Zaoszczędzisz 5-10 zł, a drabina może być krzywa, stać nie równo, uginać się, mieć ostre krawędzie o które łatwo się skaleczyć… Nie warto. Najpopularniejsza drabina do domu, najczęściej nazywana domową lub jednostronną:

drabina do wieszania firan

Bardzo praktyczne są drabiny z pojemnikiem np. taka:

drabina z pojemnikiem pojemnik do drabiny

Ważne żeby pojemnik nie wystawał poza obrys drabiny po złożeniu – wtedy łatwo taką drabinę schować np. za szafę, firankę itp. Sam pojemnik jest bardzo praktyczny: można odłożyć na nim śrubkę, śrubokręt, szmatkę, żarówkę itd. Lepiej kupić drabinę z zamontowanym na stałe pojemnikiem, pojemniki uniwersalne sprzedawane osobno często są za luźne i nie przymocowana przez co spadają i stają się utrapieniem.

Do drabin domowych można dokupić bardziej rozbudowane uniwersalne pojemniki jak ten:

praktyczny pojemnik na drabinępojemnik na drabiny jako nosidlo

Takie pojemniki również są bardzo praktyczne, ale mają jedną wadę: zajmują więcej miejsca niż drabina ;-) Jak masz miejsce, to warto taki pojemnik do drabiny dokupić.



Szukając drabiny do domu naprawdę warto zastanowić się nad taką drabiną:drabina do garderoby
Ma szereg zalet: zajmuje mało miejsca, można wchodzić na nią z dwóch stron, świetnie nadaje się do garderoby czy spiżarki. Nie musisz nosić taboretu lub krzesła. Po prostu trzymaj w potrzebnym miejscu taką drabinkę :-)Sprawdź czy będziesz miał gdzie drabinę schować? Czy zmieści się w wymyślonym przez Ciebie miejscu? Drabina której nie ma gdzie upchnąć jest strasznym zawalidrogą.Jaka wysoka powinna być drabina do domu?Dobierz drabinę tak, żeby stojąc na górnym stopniu sięgać głową ok. 10 cm poniżej sufitu. Jeżeli kupisz drabinę mniejszą będą Cię bolały ręce np. przy wieszaniu firan. Nowe mieszkania mają najczęściej wysokość 255 cm. Odejmij od tego swój wzrost np. 160 cm i jeszcze 10 cm. Wyszło, że ostatni stopień (podest) powinien być na wysokości 85 cm.Czy drabina na 120 kg wystarczy?Jeżeli nie jesteś bardzo ciężki i będziesz chodził po drabinie ostrożnie to pewnie tak. Jednak wybór drabiny spełniającej wymagania europejskiej normy EN131, która wymaga nośności 150 kg na pewno będzie bezpieczniejszy. Taka mocniejsza drabina będzie też trwalsza. Jeżeli cena nie jest dla Ciebie najistotniejsza, to nie żałuj tych kilkunastu złotych za pewniejszą drabinę. Poczytaj o wypadkach na drabinach

Moje drabiny

Mieszkam w parterowym domu i mam cztery drabiny :-)

Drabina pierwsza

Tak zwana domowa (jednostronna, niektórzy mówią na to schodki albo drabina ze stopniami i pałąkiem). Ponieważ mieszkanie mam wysokie to drabina ma cztery stopnie i podeścik, a do tego plastikową półkę na drobiazgi na górze pałąka. Służy ona do wszystkiego do mycia okien, wieszania firan, wymiany żarówek, wieszania obrazków itp. Jest to najczęściej używana drabina w naszym domu. Dlatego uważam, że powinna być najsolidniejsza.

Moja pierwsza drabina

Drabina druga i trzecia

To dwie takie same drabiny dwustronne trzystopniowe. Jedna stoi w spiżarce, druga w garderobie. Złożone nie przeszkadzają, a zawsze są pod ręką. Nie muszę chodzić po domu i szukać, gdzie zostawiła drabinę ostatnio żona. Takie drabiny są niedrogie, a praktyczne. Gdybym miał dwie garderoby kupiłbym taką trzecią ;-) Tych drabin używamy non stop.

drabina dwustronna do spiżarni drabina dwustronna do garderoby

Drabina czwarta

Drabina ogrodowa. Wisi na ścianie garażu. Używam jej dwa razy w roku. Pierwszy raz, żeby zawiesić światełka na choince w ogrodzie, drugi raz żeby zdjąć te światełka i od razu wyczyścić rynny z igliwia i liści. W tym roku nie zdążyłem założyć światełek. W związku z tym mam rynny pełne liści. Muszę się za to zabrać. Ta ostatnia drabina to drabina na schody, taką mam bo była okazja – ostatecznie sprzedaję drabiny ;-) Schodów nie mam, a drabinę trudno się rozstawia. Dlatego najchętniej wymieniłbym tą drabinę na zwykłą, taką nie na schody. Jednak skoro korzystam z niej tak rzadko, to nie opłaca się jej wymieniać.

praktyczna drabina do ogrodu