Małe drabiny

Lubię drabiny, ale wyjątkowo lubię drabinki – takie małe i poręczne, które na wiele sposobów można wykorzystać w gospodarstwie domowym. Taką drabinkę miała moja babcia, prawdziwa perfekcyjna pani domu. Dzięki niej świetnie sobie radziła z wieloma pracami, nawet tymi, do których kobiety zazwyczaj wzywają mężczyzn.

Babcia wychodziła z założenia, że sama wszystko robi najlepiej. Dlatego w jej przypadku owa drabinka była nieodzowna. Wchodziła na nią, by opróżnić półki, ściągnąć firanki, powiesić ramki z podobiznami wnucząt, czy przetrzeć klosze żyrandola. Zawsze szybka, zwinna i świetnie zorganizowana.

Drabinka babci była bardzo prosta i bardzo stara. Co jakiś czas musieliśmy przeprowadzać jej renowację. Trudno powiedzieć, czybabcia byłaby zachwycona nowoczesnymi drabinami, ale myślę, że z czasem by się do nich przekonała, bo są one przede wszystkim lekkie. Aluminiowe, dwustronne drabinki, które obecnie można kupić, są nie tylko funkcjonalne, ale też ładne, dlatego panie domu kupują je bardzo chętnie, nawet jeżeli używają ich tylko sporadycznie. Często natomiast sięgają po nie panowie.Drabiny takie jak drabina dwustronnaAlveEurostyl świetnie się sprawdzają w sytuacjach, gdy na przykład trzeba wymienić żarówkę.

Drabina aluminiowa dwustronna Eurostyl

Drabina posiada wygodne stopnie z obu stron. Sprawdza się w wielu pracach domowych.

Urok małych drabinek zauważyli projektanci wnętrz – często wykorzystują ten motyw w pokojach dziecięcych. Kolorowe dwustronne drabinki pełnią funkcję stołeczków – dzieci lubią się na nie wspinać i siedzieć nieco wyżej niż zazwyczaj.

Panie, które kupują drabinki, mówią, że to z myślą o ich zdrowiu i kręgosłupie. Taki „sprzęt” pozwala się nie nadwyrężać. Wiele prac domowych przy pomocy drabinki staje się łatwiejszych i przyjemniejszych – zwłaszcza latem, gdy jest upalnie i chcemy uniknąć nadmiernego wysiłku. Mała drabinka nie zajmuje dużo miejsca, daje natomiast sporo możliwości, dlatego każdy, kto prowadzi dom, powinien taką mieć.