Jaka drabina do małego mieszkania?

Często pytacie o to, jaką drabinę polecam do małego mieszkania. Faktycznie, te wielofunkcyjne, z podestami, niekoniecznie sprawdzają się na małej powierzchni. Na rynku jest wiele fajnych, solidnych drabin, które można zakupić do codziennego użytkowania. Ja je nazywam „drabinami na start”, bo kupują je zazwyczaj młode małżeństwa.

W kawalerce czy małym mieszkanku najbardziej przydaje się drabina rozstawna. Dzięki niej możesz swobodnie zetrzeć kurze, podlać kwiatki podwieszone u sufitu, zawiesić firanki, wkręcić żarówkę albo przykręcić półkę. Złożona zajmuje niewiele miejsca – przechowuje się ją w szafie lub za szafą, ewentualnie gdzieś ustawioną przy ścianie. Czasami trafia do piwnicy.Do najmniejszych drabin tego typu zalicza się drabinę aluminiową dwustronną Eurostyl. Posiada od dwóch do ośmiu stopni z każdej strony, można więc ją zakupić w dogodnym dla nas rozmiarze. Z drabin rozstawnych polecam też jednostronną,domową drabinę aluminiową Eurostyl. Jest wyposażona w szerokie stopnie z profilowaną powierzchnią zabezpieczającą przed poślizgiem i poręcz, która chroni przed upadkiem. Bezpieczna i wygodna często jest kupowana przez przezorne panie domu.

Drabina Eurostyl

Drabinka aluminiowa ze stopniami, które umożliwiają wejście z obu stron. Najczęściej stosowana jest w sklepach, archiwach, bibliotekach i wszędzie tam, gdzie trzeba sięgnąć na wyższe półki regałów.

Do mieszkań rzadziej kupuje się drabiny przystawne – są mniej praktyczne, bo zawsze trzeba je o coś wesprzeć. Ale i one znajdują swoich zwolenników. Bardzo lekka i poręczna jest aluminiowa drabina przystawna Eurostyl. W najmniejszej wersji posiada siedem stopni i zazwyczaj nabywana jest przez panów, którzy lubią majsterkować i remontować swojego gniazdko – do tego typu prac ta drabina jest idealna.

Jeśli nie macie miejsca na drabinę, możecie zaopatrzyć się w specjalny stołeczek, który pozwala sięgnąć nieco dalej niż z powierzchni podłogi. Jest to tak zwany StepBoxx, który bardzo chwalą sobie panie o niskim wzroście. Jego niewielkie rozmiary to wielki plus w mieszkaniach o małej powierzchni. Daleko mu do drabiny, ale zawsze to jakieś ułatwienie w pracach domowych.

„Drabina na start” nie powinna być licha i byle jaka, bo pewnie kolejną kupimy nieprędko. Najlepiej więc zdecydować się na taką, która będzie nam służyć latami. Jeśli dobrze wybierzemy, mieszkanie być może zmienimy na większe, ale drabinę na pewno nie.